Rodzice przebywają u córki z dłuższą wizytą. Matka ma problemy z kręgosłupem. Córka zapisuje ją na serię zabiegów do skutecznego masażysty. Pobyt rodziców wiąże się dla córki z wielkim wysiłkiem. Dużo i ciężko pracuje. Sam dojazd do pracy i powrót do domu zajmuje jej ponad dwie godziny. Po powrocie wiezie matkę na zabieg do zakorkowanego śródmieścia, po zabiegu wracają, także w korkach, co trwa około dwóch godzin.

Drugiego lub trzeciego dnia wieczorem, po kolacji z lampką wina matka „nabiera odwagi” i mówi córce, że wiele rzeczy jest w stanie zaakceptować, oprócz jednej – tu opisuje problem. Obie panie są wzburzone. Nawiązuje się dialog, podczas którego, córka uderza w jeden z najczulszych punktów starszej pani, która wstaje wzburzona i chce natychmiast wracać do domu. Wyjazd  o godzinie 22.00 do miejscowości oddalonej o 300 km nie jest możliwy, więc rodzice muszą zostać. Córka próbuje załagodzić sytuację tłumiąc swoje emocje. Rodzice zostają przez zaplanowany okres czasu, choć atmosfera do końca ich pobytu jest „gęsta”.

CÓRKA

Przeżywa trzy różne konflikty:

1.    Konflikt spadku wartości związany z członkami rodziny.
Następnego dnia po nieprzyjemnej rozmowie córka odczuwa ból po lewej stronie mostka. Przechodzi zapalenie przyczepów I i II żebra, które powiązane są z przodkami (rodzice, dziadkowie, wujkowie, ciotki). Po uświadomieniu konfliktu, ból mija bez leczenia po upływie 24 godzin.

2.    Konflikt „Chcę pozbyć się zapachu intruza z mojego terytorium”.
Po dwóch dniach od kłótni z matką córka przechodzi ostre zapalenie zatok. Nigdy do tej pory nie miała tego typu dolegliwości. Zapalenie zatok jest bardzo nasilone. Po uświadomieniu sobie treści konfliktu zdrowieje w ciągu dwóch dni popijając jedynie łagodne leki ułatwiające oddychanie przez nos (mimo, że w tym czasie w domu nastąpiła awaria pieca ogrzewania, a jest zima).

3.  Konflikt „Nie mogę wyrazić urazy do mojej matki. Powstrzymuję moje słowa (jestem wściekła, że nie mogę ich wyrazić).”
Po upływie około tygodnia od kłótni córka zaczyna cierpieć na stan zapalny kości żuchwy. Problem mija po niespełna 24 godzinach od uświadomienia sobie konfliktu (bez leczenia).

MATKA

Przeżywa jeden konflikt.

Konflikt niezdolności rozpoznania granic terytorium, ustalenia swojej pozycji, znalezienia granic swoich wpływów.

Po kilku dniach od powrotu do domu przechodzi ostre zapalenie pęcherza moczowego. Przechodzi konwencjonalne leczenie. Zdrowieje. Niestety nie wybaczyła córce, dlatego często wraca myślami do kłótni i przeżywa ją ponownie. Po kilku dniach myślenia o sprzeczce i próbach jej „zracjonalizowania” wchodzi w fazę zdrowienia – ma znów zapalenie pęcherza. Cierpi z powodu nawrotów choroby przez około 18 miesięcy. Mimo, że córka usiłuje jej wyjaśnić, jaka jest przyczyna jej problemów, nie przyjmuje tego do wiadomości.
przypadek z praktyki dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki