Justa:

Witam serdecznie, bardzo dziękuję za przyjęcie i mam gorącą prośbę o pomoc – chodzi o chorobę Hashimoto przy niedoczynności tarczycy, do tego utrata włosów – być może ten temat był już poruszany w grupie? Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie podpowiedzi/wskazówki

Romuald Kosznik Odpowiadając krótko na twoje pytanie: Niedoczynność tarczycy to konflikt o treści: „Mam tyle rzeczy do zrobienia, nigdy temu nie podołam” i/lub „Bycie powolnym ratuje mi życie”. Sama choroba Hashimoto to warunek czasu: „MUSZĘ SPOWOLNIĆ CZAS”. No to teraz poskładaj te informacje do swojego życia i odpowiedz sobie dlaczego masz problemy z tarczycą. Co do włosów to może być kilka przyczyn – brak głasków, i/lub lęk przed schwytaniem – ale też wiele innych przyczyn. Na pewno brak minerałów i witamin. Jak chcesz więcej informacji lub abym ci dokładniej opowiedział o twoich problemach – napisz na mejla: rokosznik@op.pl pozdrawiam serdecznie

Justa  bardzo dziękuję, postaram się więcej ‚wywiedzieć’ (nie chodzi o mnie) i przesłać informację mejlem pozdrawiam ciepło

Kala  Mam wrażenie, że wzorce psychiczne jaki wypisał Romuald dotyczą bardziej aspektu niedoczynności tarczycy (problem z zarządzaniem swoją energią, która była zbyt marnotrawiona, przez co wynikła potrzeba spowolnienia organizmu, zmuszenia go do odpoczynku…) Ale w Hashimoto podstawowym mechanizmem jest autoagresja, a z tym może łączyć się wiele autoagresywnych wzorców – od chęci odejścia z tego świata, wycofania się, odpoczynku od wiecznej walki życiowej po katowanie się poczuciem winy np. lub wiecznie przedkładanie czyichś potrzeb nad swoje… Mówię z własnego doświadczenia, jako osoba będąca w procesie uzdrawiania samej siebie, nazwanym przez środowisko lekarskie chorobą Hashimoto Pozdrawiam

Romuald Kosznik dziękuję za trafną opinię !

Karolina  Czy można coś więcej o samej niedoczynności? Jestem właśnie na etapie poszukiwania przyczyn lekkiej niedoczynności. Poza parametrami TSH, wszystko w porządku. Zaciekawił mnie wzorzec psychiczny. Wydaje się być zasadny w moim przypadku, tylko jak sobie z nim poradzić?

Romuald Kosznik Więcej pozytywnego myślenia i działania! Zrób coś dla siebie i dla innych !!! Zacznij żyć pełnym oddechem! Pokrzycz sobie czasami z radości !!! Powodzenia!

Udostępniono za zgodą Romualda Kosznika.